Witajcie, do 30 stycznia możecie jeszcze głosować na płytę rocku w plebiscycie Antyradia. Każdy z WAS może oddać 5 głosów dziennie. Liczymy na Wasze głosy. Głosuj
To słynny okrzyk z happeningu Pomarańczowej Alternatywy. Były jeszcze inne jak np. „Pomóż milicji - pobij się sam!” czy „Komisariat naszym domem”. Ironia wkradła się na demonstracje uliczne za sprawą akcji Pomarańczowej Alternatywy, ale wcześniej nie było tak wesoło. W początkach stanu wojennego dominowały okrzyki typu: „Wrona skona”, „Tylko szmata bije brata” czy „Rzućcie pały chodźcie z nami”. W nagraniach podziemnego rocka z tamtych czasów przewijają się oba te nurty - ironiczny i dramatyczny. Jest groza utworu „ZOMO na Legnickiej” (Miki Mausoleum), który w pełni oddaje ducha walk ulicznych we Wrocławiu gdzie w rejonach ulicy Legnickiej, Grabiszyńskiej dochodziło do największych strać z ZOMO, jest także kpina z komunistycznej propagandy nakazującej pracę ku chwale socjalistycznej ojczyzny „myślę o tobie całe noce, a w dzień wyrabiam trzysta procent” („Polska” grupy Cela nr 3).
