Piszę ten tekst, sprowokowany inwektywami zwolenników Jana Pospieszalskiego, którzy opluwają mnie na forach internetowych wyzywając od bolszewików, komunistów i agentów. Autorem piosenki "Warto rozmawiać" jest Jacek Jędrzejak, ale to mnie Jan Pospieszalski zaliczył w swoim blogu do pałkarzy systemu i porównał do szkoły satyry z nurtu Jerzego Urbana. Być może warto uświadomić prawicowym zwolennikom programu "Warto rozmawiać", że w stanie wojennym siedziałem w więzieniu za działalność w antykomunistycznym podziemiu. Byłem też kilkanaście razy zatrzymany przez SB za działalność w Ruchu "Wolność i Pokój" oraz Pomarańczowej Alternatywie. Z satyrą w stylu Urbana mam tyle wspólnego, że - gdy Jerzy Urban był u władzy - wydawałem podziemne pisma satyryczne, wymierzone w rząd, który reprezentował. Walczyłem o wolną Polskę gdy można było za to dostać po głowie. O wszystkim tym można sobie poczytać w archiwach IPN-u. Polecam zbiory teczek Sprawa Operacyjnego Rozpoznania "Jantar" oraz SOR "Alternatywa", jeśli kogoś to bardzo interesuje. Tymczasem Jan Pospieszalski za PRL-u był konformistą. Grał na basie w grupie Czerwone Gitary i wielokrotnie występował z nią na oficjalnych rautach partyjnych w NRD i ZSRR. Jako muzyk Czerwonych Gitar był często gościem telewizji NRD oraz firmował swoją osobą zloty sowieckich pionierów. Był więc dla komunistycznej propagandy "pożytecznym idiotą". Po rozwiązaniu współpracy z Czerwonymi Gitarami grywał też w sympatycznej i przynoszącej niezłe dochody grupie Voo Voo. Dopiero pod koniec lat 90-tych, gdy już dawno nic za to nie groziło, Jan Pospieszalski stał się "obrońcą wiary i polskości" na antenie telewizji publicznej i za jej pieniądze. Jedyne "represje", jakie spotkały Pospieszalskiego, to dowcipy Szymona Majewskiego i piosenka Big Cyca. Jeżeli piosenka Big Cyca jest "pałką systemu", to program "Warto rozmawiać" ma tyle wspólnego z rozmową, co średniowieczne koło do łamania kości z kołem ratunkowym.
Krzysztof Skiba
Gdańsk 27 czerwca 2010
Popularność piosenki "Warto rozmawiać" doprowadziła do zawieszenia strony www.bigcyc.pl. Teledysk przygotowany przez anonimowego internautę również osiągnął bardzo wysoką oglądalność. Mając na uwadze zainteresowanie fanów zdecydowaliśmy się na nieodpłatne udostępnienie piosenki pod adresem: www. Miłego słuchania.
Popularność piosenki "Warto rozmawiać" spowodowała, że 22 czerwca na stronę www.bigcyc.pl zanotowaliśmy 12 712 wejść. Jest to absolutny rekord dzienny. Duża ilość połączeń spowodowała nawet chwilowe zawieszenie serwera. Tego samego dnia na portalu You Tube teledysk zmontowany przez anonimowego internautę do utworu "Warto rozmawiać" osiągnął 30 500 wejść.
Dziś gościem porannego PRZEBUDZENIA na antenie Antyradia będzie Skiba.
Zapraszamy!!!
22.10.2026 - MARKI
MCER - BIG CYC akustycznie
24.10.2026 - STĘSZEW - BIG CYC AKUSTYCZNIE
Organizator: Dom Kultury w Stęszewie, Hala Widowiskowo-Sportowa, ul. Poznańska 22A
20.11.2026 - KATOWICE
Spodek, Zadzwońcie po milicję!
05.12.2026 - ŁÓDŹ
Atlas Arena, Zadzwońcie po milicję!
11.12.2026 - OPOLE
Stegu Arena, Zadzwońcie po milicję!
Znajdziecie tu informacje o koncertach, nowinki o zespole, fotografie z tras koncertowych, biografie i ciekawostki. Nasza podróż muzyczna trwa ponad 36 lat.
Big Cyc to legenda polskiego rocka. Big Cyc to zespół rockowy założony przez przypadek, ale całkowicie świadomie.
Ma na swoim koncie tysiące koncertów w Polsce i nie tylko. Wielokrotnie zdobywał Złote i Platynowe płyty. Piosenka "Berlin Zachodni" była wybrana "Przebojem Roku" w 1990. Za przebój "Makumba" zespół otrzymał nagrodę stacji radiowych Play Box (1997). Takie piosenki zespołu jak "Rudy się żeni", "Świat według Kiepskich", "Dres", "Facet to świnia" czy "Ballada o smutnym skinie" znają wszyscy w Polsce. W 2014 roku magazyn "Teraz Rock" zaliczył płytę Big Cyca "Z partyjnym pozdrowieniem" do grupy 25 najważniejszych płyty polskiego rocka ostatnich 25 lat.
Koncerty Big Cyca to widowiskowe, dynamiczne show, pełne humoru, zabawy i znanych przebojów w trakcie których refleksja nad kondycją współczesnego człowieka zagubionego w świecie technologii i korporacji miesza się ze zjadliwą ironią i satyrą. Zespół Big Cyc przez krytykę nazywany jest "Partyzantami śmiechu".
BIG CYC